piątek, 5 listopada 2010


Jesień to czas choróbsk, a choróbska to mnóstwo wolnego czasu spędzonego z laptopem pod ukochanym kocem....Wykorzystując okazję, szukam inspiracji do naszego następnego spotkania w białostockim teatrze (http://pracownia-kreatywna.blogspot.com) i podglądając dzieła innych blogowiczów-patrz na cudowny dół- zaczynam zabawę z filcem!






















































(Nabrałam pewności, że muffiny czekoladowe w weekend


to jedyny logiczny pomysł....)







A oto i moje dziełka:



















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz